Sesja 9: Pani doktor i uległy pacjent |
|
D - Domina O -Oddany29 O – Pani, leżę całkowicie nagi twarzą przyklejony do zimnej podłogi, pozwól mi, choć na chwilę spojrzeć na twoje cudne włosy dotknąć swoim psim jęzorem twoich opuszków palcy D – Pies całkowicie odda się mojej woli? O – Jeśli tylko zapragniesz będę klęczał tyle czasu, aż nie pozwolisz mi wstać, dam ci wszystko zrobić z moim ciałem, aby twoje pragnienia i zmysły były spełnione! D – A jeśli Pani zechce wykorzystać twoje genitalia do eksperymentów, zdjąć ci skórę z kutasa tak mocno, że aż za boli, ścisnąć twoje marne jaja, że prawie wypłyną na wierzch, a na sutach powiesić elektrody pies podąży za rozkazami Pani? O – Poddać się twoim zabiegom będzie dla mnie największym zaszczytem, a przypadkowe otarcie twojego ciała o moją marną skórę wprowadzi mnie w świat rozkoszy. O – Pani ja ci udostępnię wszystkie moje otwory wyjmę język na twój rozkaz rozkraczę nogi byś miała do niego jeszcze lepszy dostęp D – Chyba pies nie zdaje sobie sprawy, co go czeka, stanę się twoim doktorem, wprowadzę narzędzia tak głęboko, jak nigdy wcześniej nie wkładał przy żadnym badaniu D – Wstań psie, podnieś do góry głowę chcę po raz ostatni zobaczysz twoją twarz bez grymasu bólu! O – Będę najbardziej pokornym pacjentem, jakiego tylko miałaś! D – Wstawaj szybciej Pani musi zbadać ogólne walory twojego zdrowia! D – Stoisz jak zamurowany ja powoli w swoich wysokich obcasach krążę wokół twojego ciała w ręku trzymam szpicrutę odgarniając nią twoje półdupki i zaglądając do środka, muszę wiedzieć najpierw, z jaką marnotą mam do czynienia! O – Czuję twój oddech Pani, zaciskam zęby, kiedy swoim ostrym butem trafiasz w moje nagie, palce chcę być silny nie dać po sobie poznać bólu, jaki mi dajesz O – Głęboko wierzę, że jest to wstęp do nieograniczonej rozkoszy! D – Otwórz buzię psie, musze wiedzieć, jakie masz uzębienie! D – Zakładam powoli gumowe cienkie rękawiczki na dłonie, nie chcę się zarazić od psa jakimś nieznajomym syfem, teraz będę dotykać twojego ciała przez gumę! D – Kilka razy ciągnę za sutki, sprawdzając czy można je wykorzystać podczas zabawy, łapie za mosznę i szybko lokalizuje jajeczka, ciągnę je w oddzielne strony! O – Schylam pokornie głowę patrzę, co robisz między moimi nogami, cudownie kulki przesmykują się między twoimi palcami, pragnę byś nigdy nie przestawała! D – Koniec potulnych pieszczotek, otwórz mordę Pani da ci szpicrutę do oblizania! D – Tak liż ją czuj zimy metal elastycznej pały schowanej pod materiałem, wyjmuj bardziej jęzor! O – Wylizałbym wszystko, co Pani podała mi do ust! D – Liż narzędzie, które, zaraz wychłoszcze twój psi tyłek, zmocz go swoją śliną by bardziej bolało! O – Pani ja nawet na baty jestem gotowy! D – Wyjmuje z szafki białe prześcieradło nakrywam łóżko, to będzie twoje szpitalne posłanie! Popycham cię w jego kierunku łapiesz się rękami jego prętów! D – Rozkoszuje się tym widokiem pluje na twoją marną dupę, patrzę jak spływa ci ślina do rowu i uderzam rozbryzgując wilgoć po całej twojej skórze O – Jeden O – Dwa O – Trzy D – Licz psie i pamiętaj, kto ci daje baty, te ślady pozostaną na twojej skórze przez tygodnie! O – Skuliłem się o pani, piecze, ale ani warze położyć się na niej rączkę czekam na wizytę lekarki by zaaplikowała mi odpowiednie leczenie! D – Bądź pewien przyjdzie i ani waż się wyjść poza ten biały materiałowy obręb! D – Wstawaj Psie, przyszedł nocy obchód, nie wolno spać, gdy w pobliżu jest Pani O – Jestem gotowy na pierwsze badanie! D – Najpierw trzeba zmierzyć psu temperaturę! O – Grzecznie otwieram buzię! D – Pani nie mówiła, że będziemy coś wkładać w usta! Odwróć się tyłem złap za swoje pośladki rękoma D – Będziemy robić to w dupę! D – Końcówka weszła jak w masełko, wszystko zależy od wskazań termometru! O – Jaki jest wynik Pani! D – Nie dobrze psie, czeka cię natychmiastowa lewatywa! O – Ale, ja nigdy w życiu nie miałem tego robionego, wstydzę się oddawać kał przy Pani, nie chcę by Pani na to patrzyła, by wąchała mój zapach kału! D – Siostro szpicruta! Zaraz nauczymy psa rozsądnej mowy! D – Szybko liczymy! D – Coś czuję, że pies do rana na niej nie usiądzie! O – Błagam, dziesięć uderzeń wystarczy, Pani już będę posłuszny! D – Siostro wlewamy do woreczka ciepłą wodę, proszę dodać cytryny, niech jelita psa całkowicie się oczyszczą! D – Nadstaw jęzor psie wyjmij go z ust najdalej jak tylko potrafisz O – Dalej już nie da się Pani jest całkowicie na zewnątrz! D – Chlej wodę, jaką za chwilę przepuszczę przez twoją dupę! Złap ten pierwszy strumień, przez który odpowietrza się rurka! D – Jesteś niczym, kapie ci po mordzie jak prawdziwemu kundlowi! O – Zaraz to wszystko zbiorę językiem! D – Proszę weź w dłoń! O – Co to jest Pani? D – Końcówka, którą cię zaraz spenetruję analnie O – Co mam z nią zrobić Bogini? D – Nie będę używać żelu, masz się na nią spuścić, niech sperma będzie twoim żelem antypoślizgowym! D – Wal sobie, a Pani na to wszystko popatrzy! O – Mam go w dłoni patrzę na biały fartuszek Pani kończący się tuż nad biodrami, pod nim widzę białe stringi w miejscu gdzie jest wagina tworzące widoczny rowek, ten dekolt ledwie co zasłania cycki, a pod nim nie ma biustonosza! D – Szybciej Pani chce zobaczyć psi widok spermy! D – Wal, bo woda stygnie! O – Staram się moja Pani, próbuję! D – Siostro ten pies jest całkowicie nie udolny, proszę założyć gumową rękawiczkę podejść do niego załapać tą grubą skórę penisa w dłoń i dokończyć za niego D – On sobie z niczym prawidłowo nie potrafi dać rady! O – Ona mnie zbyt mocno ściska, szczypie mnie cały napletek! D – Zamknij się to szpital, a nie wyrafinowana garsoniera! Myślałeś, że będzie ci jeszcze robić Dobrze! D – Dwoma rękami siostro niech mechaniczne siły natury zadziałają potrzebujemy tego kremiku! O – Zaraz dojdę, zaraz będę tryskał! D – Proszę nadstawić kankę, niech ja obleje! D – Przypatrz się psie, co teraz wejdzie w twoją dupę! O – Pani błaga, tylko nie za głęboko! Nie jestem przyzwyczajony do analu, mój otwór nie był zbyt wiele używany! D – To ja tu ustalam zasady włożę tak daleko jak będę miała ochotę! D – Jest już pierwszy centymetr id alej wchodzi! D - Siostro proszę podać psu w usta patyk, niech zagryzie zaciśnie ręce i wytrzyma! O – Nie, nie będę gryzł chcę mówić do swojej Pani! D – Dobrze, psie, co teraz czujesz? O – Rozsadza mi cały tyłek, na ile Pani centymetrów tam włożyła? D – To moja słodka tajemnica! D – Odkręcam kurek lecą pierwsze kropelki i płyn wlewa się do środka! O – Tylko nie za wiele! D – Mam dla ciebie całe dwie ciepłe buteleczki D – Jest taki brudny trzeba go całkowicie przepłukać! D – Tymczasem z siostrą idziemy na przerwę! D – Proszę leżeć i się nie wiercić! O – Nie Pani, a kto zakręci ten cholerny kurek? D – Widzę, że pies napuchł, zrobił się zupełnie czerwony czyżby miał dodatkowy bagaż! O – Straszliwie mnie rozpiera, chyba się leje po udzie! D – Nic stamtąd nie wycieka! O – Chce to oddać, proszę jak najszybciej, nie wiem ile zwieracze wytrzymają! D – Mam coś, co ci pomoże O – Naprawdę? D – Siostro proszę korek analny! O – Pani błagam, nie każ mnie w ten sposób! D – Proszę przytrzymać psu dłonie! O – Nie, nie chcę! D – Szpicruta, proszę! O – Pani dla mnie to granica wytrzymałości! D – Psie, dla mnie to początek twojej nędznej tortury! D – Leczenie trwa, u mnie każde musi dobiec do końca D – Proszę związać psu nędzne dłonie! D – Możesz poruszać kończynami! O –Nie proszę! D – Spokojnie, podchodzę do twojej głowy przytulam ją do piersi, poczuj zapach mojego ciepłego ciałka, zobacz tam na dolę są niczym nieosłonięte nagie moje piersi po wszystkim, pozwolę ci dotknąć je językiem! O – Są cudowne tak bujają się swawolnie niczym nie zatrzymywane! D – Właśnie, bądź grzeczny, a Pani później cię przyjemnie wynagrodzi! O – Czekam na dalsze twoje diagnozy! D – Tyłek psie! Trzeba go zapchać korkiem, analnym! Przyblokujemy tą wodę! D – Czas na ostateczną operację! O – Ale! D – Siostro, ten pies za dużo gada proszę podać rozwieracz szczękowy! D – Wsadzam ci go do delikatnie do mordy, czujesz zimno odkażonego metalu trące o twoje zęby! O –co się dzieje! D – Siostro szczypce, proszę podejść z boku unieruchomimy język! D – Proszę mocno zacisnąć organ w szczypce i trzymać aż do mojego widocznego polecenia O – Zostałem całkowicie unieruchomiony nie mogę mówić przy próbie poruszenia językiem jeszcze bardziej boli, lina wbija mi się w nadgarstki uniemożliwiając pełny dopływ krwi do tego woda w jelicie, czuje że zaraz eksploduje rozsadza moje całe podbrzusze! D – Podchodzę biorę w gumową rękawiczkę twojego fiuta, chwile poruszam się na nim ręką, nie zważając na katorgi, jakie pies przechodzi ja wyjmuje cycek i jego brodawką dotykam do żołędzia! Masuje nim go czuje jak staje jak znów się pręży odzyskując siły! Nagle z tacki, jaką przyniosła pielęgniarka wyjmuje długie cieniutkie szpile! O – Kręcę głową nie mogę opanować strachu wyrywam się ze szczypiec O – Wrzeszcze, krzyczę, a jednocześnie mam całe spocone ciało! O – Chciałem się seksualnie oddawać dominie, kierować swoją pałą tam gdzie ona rozkaże, byłem gotowy stymulować go po stosunku póki nie stanie, a ona teraz w ręku trzyma igły odbijające światło! D –Nie ma krzyków nie ma odwrotów, sam oddałeś przysięgą mi swoje ciało! D – Siostro proszę zapchać tą krzyczącą mordę włożyć do niej jakiś materiał i mocno zakleić niech będzie to dla psa nauczką, że nie wyrywa się w trakcie trwania tak ważnego zabiegu! O – Nie mogę mówić, mogę tylko myśleć parzę na jej dłonie czerwone długie paznokcie trzymają w sobie kilkucentymetrową igłę! O – Ona zbliża się z nią do mojego kutasa! O – Mam całe spocone czoło, najgorsze, że on dalej stoi, nie rozumie, co się będzie działo! D – Nie ruszaj się psie! Przestań się miotać! D – Patrzy jak cieniutka główka szpilki walczy z różową delikatną tkanką, jak najpierw ona się ugina i wchodzi pod ostrym naporem! O – Poczułem dreszcz Pani naprawdę włożyła mi ją do środka przebiła się na drugą stronę!!! O - Nie wiedziałem, co się ze mną dzieję, straciłem orientację O – Mówiła coś głaskała mnie po jajkach po brodzie, ale ja nie rozumiałem wyraźnie! D – Kolejna szpileczka tym razem ta przejdzie milimetry koło głównego przewodu fiuta! D – Podoba ci się psie, widzę, że on dalej stoi D – Popatrz jak już trzy igiełki siedzą w jego w wnętrzu! O – Dalej miałem świadomość spojrzałem w dół one naprawdę w nim siedziały! O – Domina teraz przykucnęła całowała swoimi pełnymi usteczkami miejsce gdzie żołądź kończył się dziurką, wsadzała mi w niego język! Ten mały milimetr jednak był tak bardzo wyczuwalny O – wszystko we mnie pulsowało, osiągnąłem nowy stan nawet woda w jelitach jakby na chwilę przestała krążyć! D – Siostro pacz pies przestał się wić uśmiecha się jest mu dobrze! D – Proszę wyjąć knebel psu! O – Nie krzyczałem, nie mogłem wypowiedzieć jednak żadnych słów. Pani jak obiecała wyjęła brodawkę na wierzch i sama kierując nią coraz bardziej wpychała do gardła! D – Najedz się nim to twoja nagroda, zobacz jak antena mocno stoi! D – W takim stanie pies jest atrakcyjny dla Pani! D – Staraj się czuj ich zapach, smak mojego cycka! Niewielu dotrwało do tego momentu! D – Nie wielu dotknęło i miało w ustach mojego cycka! O – Jest cudowny, Pani zobaczy została na nim moja ślina! D – Kurację uważam za zakończoną siostro proszę wyjąć igły i korek analny! O – Nie wychodź nie odchodź, Pani proszę pocałuj go jeszcze w sam czubeczek! D – Mam jego smak w ustach i będę go jeszcze długo nosić! O – Nie, gdzie jest łazienka???? Boli…..
|


