Sesja 19: Płomyk Świecy |
|
D- Domina B – Basia23 B – Mam pytanie, opisujesz się, że jesteś kobietą dominującą, masz jakieś doświadczenie w technikach torturowania? Czy po prostu bawisz się z pojawiającymi się na czacie małolatami? D – Wiesz co jest niezapomnianym przeżyciem, nie małolat, który robi to byle szybciej, a doświadczony starszy mężczyzna, który wpatruje się w kamerkę, zapomina o całym świecie gdy widzi jak głaszcze paznokciem metal wziernika, zdejmuje spodnie i na jedną prośbę jest w stanie paść na cztery łapy i schować głowę do metalowej miski ułożonej na podłodze D – Mruczę, kiedy taki jęzor chłepcze, upycham tam apaszkę i powoli wyciągam, kiedy on wyje o jeszcze! D- Metod tortur jest tyle ile umysłów, dla jednych są karą dla drugich cudną nagrodą. Na takie pytanie może być tysiące odpowiedzi. Napisz, co cię pociąga? B – W tym rzecz, że mnie to nie pociąga ja się tego boje! D – Czego się boisz? B – Gorącego wosku kapiącego prosto ze świecy na ciało B – Namawia mnie na to, mówi o tym, że chciałby zobaczyć jak kropla parafiny przykleja się do moich delikatnych miejsc intymnych B – Mam chwilę by ulec, by pozwolić odsunąć na bok miseczkę biustonosza by to zrobił B – Jednak za chwilę wraca to uczucie B – Powiedz jak to jest mieć na sobie woskowe krople D – Skąd taki strach przed świecami? B – Sama nie wiem, może z dzieciństwa gdzie poparzyłam sobie brzuch wrzątkiem, to jednak jest temperatura, a co gdyby został ślad na skórze, co gdyby było to poparzenie wymagające pomocy lekarskiej, a jakby ułamał się knot i wszystko się na mnie wylało.. D – Stop, za dużo rozważań za dużo pytań zadajesz! D – Krople woskowe spadające na ciało dają dreszcz jak fontanna, pod którą wbiegasz, kiedy z żarzącego słońca, są czym co czuje się w koniuszkach palcy D- Chwila, kiedy spada i odbija się od skóry brzucha rozpryskując na boki jest tym, co odczuwasz na swoich płatkach! D – Każda kropla parafiny to impuls idący przez całą pochwę B – W tym rzecz, że ja tego nie czuję, B- Zabroniłam mu myśleć o takich zabawach, to jest praktyką, przy której postawiłam jasny przeczący warunek, ale on dalej o tym myśli, dalej pragnie to ze mną zrobić. D – Na pewno, aż tak mocno tego pragnie, skąd takie przypuszczenia? B – Kilka dni temu, kiedy przysypiałam on nie kładł siedział przy stoliku w pokoju i odpalał knot świecy, przykładał do niej zapałkę, aż upalił się cały patyczek B – Później było gorzej, podszedł do mnie, przesuwał nad moim ciałem, płomień był blisko polika. Poruszyłam się, co obudziło go z tego amoku. Rano jednak znalazłam na palcach swoich nóg parafinę? D – Nie do końca rozumiem… B – On musiał oblać mi nagie stópki woskiem w nocy, miałam zaschnięty przyklejony wosk między palcami, pokrywał on nadstopie, przylepił się nawet do paznokci D – Czułaś coś, bolało cię, stała ci się jakaś krzywda B – Właśnie nie, ja nawet się nie zorientowałam D – Tu jest twój problem, za dużo niewiadomych, zbyt dużo myśli. D – A co się stanie, a dlaczego, czy będzie boleć, a jak długo, co będziesz teraz robił? D – Suką nie wypada zadawać takich pytań, suka musi wierzyć i ufać swojemu Panu D – Twój problem polega na tym, że za dużo myślisz musisz potrafić ponieść się emocją, odizolować umysł skupić się na swoim ciele! D – Musisz pokonać siebie B – Jak to zrobić, chciałabym, pomożesz mi? Poprowadzisz mnie bym stała się lepszą suką i pokonała tą barierę! D – Komu człowiek najbardziej ufa? D – Odpowiedz za ciebie, sobie! D – Jeśli boisz się jego ruchów, czujesz paniczny strach, nie wykonuj z nim sesji woskowej bo ją zniszczysz D – Zrób to sama z sobą! D – Polej sama swoje ciało woskiem! D – Pomogę ci, ale musisz iść za moim głosem i pamiętać, że on jest tylko zwykła podpowiedzią, odpowiedzialna jesteś za swoje czyny tylko ty! D – Jesteś na to gotowa? B – Tak, chcę to zrobić, chcę wreszcie się nie bać! D – Jutro, kiedy wstaniesz załóż na siebie coś seksownego, wciągnij szpileczki, krótką spódniczkę i pomaluj swoje paznokcie, musisz być wyzywająca, ciesząca się z tego jak wyglądasz i pewna swojej seksualności D – Niech się wszyscy na ulicy za tobą oglądają, niech marzą o tym jak majtki wciskają się w twoje pośladki D – Tym czasem ty będziesz miała swoje cele, D – Będziesz suczką, która idzie kupić sobie pierwszą świecę! B – Tylko nie wiem, jaką wybrać, co dobrać, aby było odpowiednia do takiego kontaktu D – Nie chodź do antykwariatów, idź do większego centrum handlowego weź prostą, długą stearynową, jak nie znajdziesz to może być też parafina. D – Żadnych zapachówek czy zdobionych porostu czysty wosk! D – W chwili gdy zdejmiesz ją z półki dotknij paluszkami, przejedź po długości swoim opuszkiem palca i pomyśl, że już nie długo ona będzie na tobie! D – Nie myśl o świeczce jako narzędziu tortur, a o czymś, co jest dla twojej przyjemności! B – Postaram się, co potem? D – Bądź ze świeczką jutro o tej samej porze, ubrana jak suka, gotowa przyjąć swój los B – Ok, będę B – Pamiętasz naszą rozmowę z wczoraj, kupiłam. Jest czerwona z białym knotem parafinowa, dokładnie taka, o jakiej mówiłaś D – Włącz kamerę, nie musisz przede mną pokazywać twarzy chcę widzieć ciebie, chcę patrzeć na sukę przełamującą swoje lęki! D – Jesteś nie przygotowana! B – Jako to? D – Musisz być suką, twoje ciało musi okazywać sucze pragnienie, tymczasem one jest zakrywane D – Rób to dla siebie, ściągnij spódnice zostań tylko w pończochach, zdejmij bluzkę D – Pokaż ciałem, że chcesz to zrobić one musi poczuć chłód powietrza w pokoju, mieć na sobie gęsią skórkę, wyziębić się trochę, aby za chwilę poczuć gorące pocałunki! D – Ulegając przed samą sobą ulegniesz też przed nim! B – Jest tak jak mówiłaś D – Pobudź teraz swoje ciało, nie zapalaj świeczki, a trzymając ją w dłoni przesuwaj jej końcem po brzuchu! D – Wejdź jej kawałkiem do swojego pępka! D – Nie myśl po prostu poddaj się temu! D – Wolniej, to nie zawody! Teraz nad biustonosz, dojdź świecą do jego faktury, daj jej poznać swoje ciało, zaznajomić się z nim! D – Wyciągnij teraz swoją nóżkę tak, aby była wyprostowana. Między majtkami a pończochą jest udo, które musisz dotknąć połóż tam świecę i lekko turlaj niech pieści twoje ciało! B – Jest nawet przyjemnie nie próbowałam nigdy takich pieszczot, tym bardziej nie przed kobietą! D – Chciałam zamknąć ci usta ręką z tyłu skuć kajdanki i sama lać wosk patrząc jak spływa po dekolcie D – Nie obchodziłoby mnie to, że wijesz się na boki, to, że machasz głową i próbujesz się wyrwać z ucisku, ja bym jeszcze na krześle postawiła nogę aby cię przytrzymać na miejscu, ale tu musisz sama się splamić zaufać sobie. Traktując się jak sukę będziesz lepszą uległą dla niego! D – Dalej zrób to, weź zapałkę niech usłyszę jak ociera się o draskę! D – Zapal knot świecy i postaw go przed sobą D – Opisz, co widzisz, wyraź, co czujesz B – Przybliżam do niego dłoń, jest gorący, pochłania kolejne fragmenty knota. Serce wali mi mocniej, boje się go dotknąć! D – Nie dotykaj, wstań i rozbierz się przed nim D – Zdejmij swoją bieliznę, ściągnij przed palącą świecą swoje stringi D – Ona płonie dla ciebie, roztapia wosk by splamić sukę! B – Jestem naga chcę wyciągnąć do niego rękę, ale ona drży D – Nie bierz go w dłoń, przykucnij przybliż głowę i wyciągnij swój języczek D – A teraz liż, przeciągaj koniuszkiem języka po okrągłym trzonie! D – Traktuj to jak nagrodę, coś, po czym naprawdę będzie ci dobrze! D – Brawo tak niech trzon czuje twoją ślinę! D – Popatrz na skibie w lustrze co robisz, rozkoszuj się to suczą naturą! D – Jesteś dla niego stworzona! D – Zaufaj sobie, jak będzie ci źle uciekniesz, ale gdy będzie ci dobrze masz jęczeć! Wyć jak samica, u której ciepło rozchodzi się po ciele! D – Jesteś gotowa? B – Jestem chcę splamić swoje ciało jestem do tego gotowa! D – Usiądź na fotelu podnieś świeczkę na trzy czwarte wysokości rozciągniętej reki! D – Twoje ciało rwie się do tego, zrób to D – Nie po to się rozbierałaś nie po to byłaś w sklepie ze spódnicą z pod której wystawały majtki D – To jest twoja zabawka, sucza przyjemność lej! D – Oj tak, cudownie, dajesz mi naprawdę piękną zabawę! D – Wyj! Niech spływa po ciele niech zastyga na piersiach, obmywa twoje stojące sutki! D – Nie jestem już ci potrzebna! D – Zrób to już sama, w ciszy. Słuchaj swoich myśli, bądź z nimi sama i polej włoski wzgórek niech kropelka spłynie w dół i zaschnie ja jej guziczku niech pierwszy raz w życiu wosk dotnie suczej cipy! |


