|
Sesja 16: Pani Oficer
D- Domina P- Poborowy
P – Witaj nie przeszkadzam? Może lubisz facetów w mundurach? D – Żołnierz czy policjant? P – Szeregowy.. to dopiero moja pierwsza przepustka P – Trochę mi samotnie przez absencje ubyło mi znajomych, chętnie poznam jakąś kobietę D – Wiesz, co lubię w wojskowych? P – Tak:)? D – Dyscyplinę, tak, że bez słowa na rozkaz stają na warcie, to że za niesubordynację spotyka surowa kara, rozkaz i obowiązki są święte. Podoba mi się to, że w wojsku jest tak wszystko dopięte jasne i klarowne! D – Umiesz zachować dyscyplinę? Szanujesz wyższych stopniem? P – Pewnie, bez tego ciężkie byłoby moje życie! D – W jakiej jednostce służysz? P – Wojska chemiczne likwidacja skażeń chemicznych i promieniotwórczych D – Dużo masz zajęć? D – I interesuje mnie jeszcze jedno. Czy korzystacie z masek przeciw gazowych? P – Teraz to przede wszystkim wykłady, a rano i popołudniami ćwiczenia kondycyjne P – Tak, ale oblałem pierwszy egzamin nie przepadam za nimi, filtry i te gumy strasznie ciskają twarz, mam klaustrofobię D – Tęsknisz w wojsku za kobietami? D – A może wykład poprowadzi surowa Pani oficer?
P – Oj, brak mi lasek. Całe dnie w koszarach. Czasem za siatką jak widzę kobietę, w której krok wcinają się białe spodnie to szaleje. P – Ale kobieta w wojsku nawet oficer i tak nie ma autorytetu, wszyscy się z niej naśmiewają i żartują patrząc na tyłek D – Tak bardzo wyposzczony jesteś? Bardzo chciałbyś spuścić z niego trochę ciężącego towaru? D - Chciałbyś się zabawić nawet wirtualnie? P – Mogę! D – Pamiętaj wczuj się w swoją rolę, każde niepotrzebne słowa sprawią, że się rozłączę. Nie lubię tracić czasu na miernoty! P – OK.!
D – Dostałam przydział do jednostki, miałam poprowadzić wykłady z zagrożeń chemicznych i filtracji powietrza. D – Wchodzę do sali pełnej dwudziestu rekrutów P – Stukot twoich obcasów szybko zwraca wszystkich uwagę, czyżby ktoś był tak głupi i do jednostki wpuścił babę! Hehe P – Każdy z osoba wzrok kieruje do tyłu, słychać gwizdy i westchnienia miłości skierowane w twoje długie nogi D – Idę prosto do głównego biurka sali wykładowej i staje przy tablicy! D – Rzucam głośno książkę na blat, co ucisza wszystkie szepty! P – Ale ruszała dupą, jeździłbym taką dobre godziny! – Zaśmiałem się na cały regulator! D – Nie oglądam się, nie patrzę na docinki zaczynam wykład rysując na tablicy temat i rozwinięcie wykładu P – Zwijam z papieru kartę i rzucam w twoją stronę, tak, że papier niefortunnie wpada miedzy dekolt! P – Uuuuuu słuchać ogólny grom na sali. Ale trafiłeś kosza śmieją się koledzy! D – Szeregowy podjedzie do mnie P – A co będziemy robić? P – Jeśli to co ja myślę to oczywiście na wszystko się zgadzam D – To rozkaz! P – Tak jest! D – Co to jest? Wskazałam na swoje piersi! P – Melduje, że jest to zwinięty papier w cyckach Pani porucznik! P – Melduje, że utkwił pomiędzy! D – Robisz sobie ze mnie żarty? P – Nie pani porucznik! Ja melduje fakty! D – Szeregowiec teraz się schyli i wyjmie to samymi zębami! P – Pani porucznik nie będę zaglądał do czyjegoś biustu nie wiedząc czy jest naprawdę ładny D – Wykonałam ruch idealnie ręką wbijając w twoje krocze. Nachyliłam się i szeptałam: D – Czujesz teraz w swoich palcach trzymam ich zdrowie, jeden ruch jedno za mocne przekręcenie moszny a będziesz do końca życia siusiał cewnikiem! D – Łeb w cyce szeregowy! P – Znalazłem się w nich, językiem wysunąłem papierową kulkę i trzymałem w zębach wyjętą z dekoltu D – Gryź szeregowy, pokaż kolegom jak jeż papier z cycek! D – Nie krępuj się on jest prosto z kobiecych piersi! P – Tak Pani porucznik. Gryzłem i mieliłem w zębach P – Kiedy wróciłem na miejsce położyłem rękę na swoim penisie i zacząłem go walić! P – Stanął mi, kiedy byłem w głową jej piersiach, waliłem przez spodnie dalej, będę sobie robił dobrze myśląc o niej! – krzyczałem do kolegów D – Informuje, ze po pełnej godzinie jest egzamin ten, kto nie zaliczy nie dostanie przez pół roku przepustki już o to ja się postaram! D – Co szeregowy robi z ręką na swoim kroczu? P – Wspominam Pani porucznik piersi! P – Ale apetyt rośnie w miarę jedzenia chciałbym zobaczyć i poczuć jak pachnie to znajdujące się między nogami! D – Szeregowy lubi wąchać kobiece cipki? P – Ja mógłbym żyć ich zapachem!
D- Dziękuje za złożony test, za chwilę ogłoszę wyniki! P – Co jest dlaczego oblałem na czym nie zaliczyłem? Pani porucznik zrobiła to specjalnie. D – Maski gazowe i filtry Szeregowy! D – Przecież ty żyjesz jednym zapachem nieprawdaż? D – Proszę o to materiały i zapraszam do mnie za godzinę do gabinetu P – Ale…
P – Jestem pani porucznik D – Proszę wyjść zapukać i poprosić mnie o to czy możesz swoimi trepami stanąć na tej posadzce P – Przepraszam Pani porucznik czy mogę wejść? D – Siadaj D – Podobało ci się to, co widziałeś? P – Nie wiem, o co chodzi Pani porucznik D – Podobały ci się moje piersi! D – Długo w nich nurkowałeś D – Zostawiłeś coś na nich P – Co Pani porucznik? D – Swoją ślinę! D – Lubisz tak go marszczyć patrząc w kobiece cyce? D – Widziałam, że dobrze układasz ręce, musisz być w tym dobry P – Pani porucznik.. D – Zamknij się, nie pytałam cię o zdanie! D – Lubisz marszczyć i wąchać jednocześnie, czy nie jest tak szeregowy? D – Tobie nie potrzebne jest nic innego wystarczy popatrzeć i poczuć panienkę już sobie walisz! P – Tak Pani D – Zakładaj maskę! Ale już! P – Ale to model MPi321 wycofany z produkcji piętnaście lat temu, on jest zabroniony, powoduje oparzenia skóry i ma problemy z filtracją powietrza, filtry są zbyt małe! D – Widzę, że się nauczyłeś! Brawo! D – Wciągaj na łeb, szybciej! D – Teraz patrz w moją stronę! P – Dlaczego Pani opuszcza bluzkę? D – Popatrz sobie przez zakrzywioną optykę! D – Patrz na cycki. P – Widzę ich chyba ze cztery pary to ma zakrzywioną optykę D – Głowa w dół szeregowy P – Co Pani mi robi P – Co się dzieje z moim rozporkiem D – Będziesz szeregowy patrzył w masce na cycę swoją pałę i sobie marszczył D – Ręką psie, weź go w dłoń marszcz sobie P – Co to za rurka, nie było mowy o żadnych filtrach dodatkowych D – Zamknij się Pani właśnie spełnia swój malutki kaprys i też wpuści do niej powietrza. D – Siadam na kancie biurka pod maskę gazową będącą na twojej głowie podłączam rurkę P – Pani porucznik instrukcja wyraźnie mówi o za małych filtrach dodatkowych D – Nie dokręcę żadnego filtra na przewodzie P – Nie? D – Da rurka będzie prowadzić gdzieś indziej D – Marsz sobie, a nie dziw się! D – Marsz sobie szybciej, a pani rurkę wkłada w jedno delikatne miejsce, wsuwa sobie jej końcówkę w cipkę! P – Brakuje mi powietrza coraz bardziej P – Czuje to, czuje ten kobiecy zapach, tą kobiecą woń! D – Wal sobie szeregowy oddychasz teraz powietrzem z jej wnętrza! P – Jest coraz rzadsze coraz cięższe, lecz z każdym oddechem bardziej wypełnione wonią jej podniecenia! D – Szybciej szeregowy niech na ręku zostanie ci biała sperma P – Patrzę teraz na biurko siedzisz na rancie z opuszczonymi spodniami nie widzę wyraźnie, ale rurka dotyka twojego nagiego uda a jej koniec podłączony jest do twojej cipy! P – To się dzieje naprawdę od maski gazowej założonej na mojej głowie do twojej pochwy idzie gruba rurka! D – Wciągaj pozostałości z jej wnętrza syć się nimi! Przecież tak chciałeś walić czuć moje kroczę! D – Tak psie, zrób sobie dobrze wciągając wszystko z jej wnętrza! P – Już nie mogę, dochodzę! D- Spuszczaj się zlewaj się na swoją dłoń i swoje uda! D – Oblewaj się spermą jak nastolatek, który robi to pod pościelą! D – Cudowny widok mieć przed sobą żołnierzyka, a tak naprawdę głupiego chłopczyka! Lepiącego się we własnej spermie! P – Dyszę…. D – Zdejmuję ci maskę i pozwalałam patrzeć jak rurkę wyciągam z jej okrągłego wejścia D – Szeregowy mundur do góry i odmaszerować! P – Pani pozwól mi się chociaż wytrzeć! D – Sam chciałeś go marszczyć! D – Mundur na spermę do góry i do koszar! D – Chyba, że chcesz wypróbować inne filtry maski? P – Nie, proszę. Twoje życzenie to dla mnie rozkaz! D – Aha szeregowy jeszcze jedno, zaliczyłeś dział z masek gazowych!
P – Szkoda tylko, że to fantazję! D – Kto wie, kiedy wychodzisz z wojska? Moje fantazję są zawsze realne!
|