REKLAMA

BDSM przez telefon

DOMINA    SUKA


Sesja 13: Czekoladowy Trampling

C -Cukieras
D -Domina

C- Hej jesteś? Wiesz ze jesteśmy tylko sami na tym kanale
D- Jestem. Ludzie nie doceniają uroków nocy, robią wszystko wedle przyzwyczajeń, a przecież noc dodaje klimatu
C- Ja akurat jestem nocnym markiem, w nocy dopiero odżywam;)
D- To się ceni….
C- Przepraszam, że tak dręczę, ale nie przeszkadzają ci mało doświadczeni mężczyźni?
C- Nigdy nie miałem styczności z uległością i dominacją
C- Jednak dla delikatnych rąk, dla pełnych ust zrobiłbym wszystko!
D- Brak doświadczenia nie jest żadną przeszkodą w kontaktach z dominą
D- Powiem ci, że większość facetów ma gdzieś w sobie ukryte ziarenko prowadzące do uległości. Trzeba je odkryć i rozbudzić tą fascynację!
C- Pięknie napisane:)
D- Oparłbyś się kobiecie, która stoi nad tobą w samych szpilkach w gustownych pończochach, ręką zachodzi do podbrzusza by, choć raz ich dotknąć, by popieścić sobie chwilę płatki podniecając się niewolnikiem wykonującym zadania. Oparłbyś się dominie, która nagimi pośladkami z twoich pleców robi sobie krzesełko? Dotyka ich ujeżdża je, ociera się o twoją skórę do tego jeszcze delikatnie jęcząc?
C- Uległbym jej, stał się całkowicie gotowy spełnić rozkazy!
C- Ale jeśli chodzi o dominację i uległość jestem całkowicie zielony, nie mam pojęcia o akcesoriach, gubię w tych skomplikowanych nazwach..
D- Niedoświadczony niewolnik dla mnie nie jest na marginesie, lubię sobie takiego wychować od podstaw, wprowadzać go w zabawy które sprawiają, że jeszcze bardziej błyszczą mu oczy!
D- Nie musisz od razu pojmować bdsm-owskiego słownictwa
D – Jaki seks preferujesz miałeś ostatnio jakieś seksualne fantazje?
C – Może to nic konkretnego, ale często fantazjuje o czekoladzie, czasem o bitej śmietanie. Podnieca mnie myśl, że taką słodycz mogę zlizywać z kobiety, czyścić językiem jej skórę do ostatniej kropli.
D – Zjadłbyś czekoladę z każdego kawałka kobiecej skóry?
C – Oj tak!!!
D – Nawet jakby pod nią znajdowała się wagina, nawet jakby kropla spłynęła między rowki dupy?
C- Przyjemne dreszcze przechodzą mnie już na samą myśl, chyba zwariowałbym ze szczęścia
C – Lizałbym do upadłego, pił wszystko do syta!
D – Zabawimy się w taką fantazję?
D – Tylko na moich warunkach! Wczuj się w rolę, teraz jesteś oddanym psem, który klęczy przed Panią czekając na kolejny rozkaz! Słyszysz jej stukot obcasów, widzisz jak na wprost twojego nosa jest jej naga pochwa, jak sięga do ciebie dłońmi przywdzianymi w czarne lateksowe rękawiczki!
D- Co byś zrobił by twoja Pani podała ci taką rączkę?
C- Lizał ją po paluszkach!!!
D – I nie przejąłbyś się, że twój język pracuje na silikonie z kauczukiem?
C- Cieszyłbym się, że pod nim są Pani rączki!
D – Podaje ci drugą dłoń, jeżdżę palcami po twoich wargach!
C – Przechodzą mnie dreszcze, Pani jest taka wspaniała taka dobra i delikatna!
C- Wysuwam język i oblizuje kolejne paluszki, bawię się opuszkami Palców
D – Po dłoniach czas na buty!
D – Podnoszę prawą stopę poddaje ci pod same usta!
C – Jest cudowna taka mała zgrabna kosteczka, na której zawieszony jest cienki łańcuszek
C- Całuję ją zjadam twoją skórę wargami, a potem ustami czyszczę powierzchnię buta!
D – Staraj się liż mocniej, but nie będzie czysty póki język nie będzie bolał!
C – Tak Pani, zlizuje wszystko, pracuje całą jego powierzchnią!
D – Uwolnij je, szybko! Zdejmij mi buty!
C – Nie mogę się na nie napatrzeć są takie zgrabne malutkie
D – Nie gryź tylko wąchaj! Niewielu miało okazje smakować ustami moich stóp
D – Najpierw musisz się z nimi oswoić niech ten zapach głęboko ci wejdzie w nozdrza!
C – Podtrzymuje twoją stopę za piętkę, przykładam do niej swój nosek!
C – Wącham, ale języka nie wyjmuje. Czasem ocieram się tylko o nią swoją powierzchnią stóp!
D – Zdejmuje z półki zmywacz do paznokci wręczam ci
D – Czy wiesz, co masz z nim zrobić?
C – Tak Pani już nachylam swoją głowę i zmywam ci paznokcie!
D – Masz je przygotować do najważniejszej kulminacji!
C – Co to będzie Pani?
D – Schylaj się, pracuj swoimi rączkami!
D – Jeszcze został ci ten najmniejszy paluszek!
D – Mają być czyste, tak, że nie będzie na nich widoczna ani jedna mała czerwona plamka lakieru!
C – Pracuje! U twoich stópek, już sam ich widok, sama możliwość ich dotknięcia jest dla mnie najpiękniejsza!
D – Łapię cię za włosy wysoko, ciągnę twoją głowę do tyłu!
C – Nie śmiem ci spojrzeć w oczy Pani!
D – Uderzam mocno po poliku!
D – Patrz na mnie jak ci każe, patrz w oczy i zobacz, co twoja domina pragnie!
C – Czuje jak mój polik boli, ale nie ważę się go rozmasować!
C – Nieśmiale podnoszę wzrok i patrzę na Ciebie
D – Zbliżam swoje usta do twoich ust, ale nie po to by cię całować. Czujesz mój oddech czujesz jak szepczę, wyraźnie twoja buzia odbiera ciepło z moich ust
D- Pytam – „Tak lubisz czekoladę?”
C – Odpowiadam – „Kocham, mógłbym jeść ją całymi dniami”
D – „A gdyby twoja Pani cię nią karmiła?”
D – „Przyjąłbyś wszystko, pozwolił wlać sobie do pyska każdą jej ilość?”
C – „Wszystko, co do najmniejszej kropli pochłonąłbym od Pani”
D – Pójdziesz teraz do kuchni zagotujesz wodę wyciągniesz całą ilość czekolady, jaką masz w domu i przygotujesz gęstą w misce!
C – Tak Pani!
C – Uwijam się w kuchni, ale zerkam też przez korytarz, widzę Panią, jak siedzisz na fotelu, zaciągasz się cienkim papierosem, jak schylasz się i drapiesz po idealnie gładkiej łydce!
D – Czekam bosa! Rozkoszuje się swoimi myślami!
C – Przychodzę powrotem klękam przy tobie i czekam na kolejne rozkazy!
D – Obmyj mi psie nogi, wymyj je w czekoladzie, którą za chwilę będziesz łykał!
C – Sięgam do miski
C – Biorę czekoladę w ręce, a za chwilę oblewam jej kroplami twoje stopki!
D – Więcej niech całe opływają w tej czekoladowej masie
C – Wylewam na nie już czekoladę garściami
D – Nachyl się!
D – Rozsmarowuj ja!
D – Dochodź swoim marnym jęzorem do paznokci, wsadzaj pod nie kawałek jego czubka, tam też musi być ta słodycz!
C – Czuje jak mi pulsuje, jak rośnie, pręży się miedzy moimi nogami, gdy liże twoje stopy!
D – Jesteś gotowy! Kładź się
D – Kładź się na dywanie plecami w dół! Nie będę się powtarzać!
C – Jestem zaskoczony, ale wierząc ci leżę, ani nie drgnę czekam na twój kolejny ruch, na rozkaz!
D – Staje nogami między twoją głową, w górę widzisz jak zwisają mi płatki między udami, jak są idealnie nad tobą!
C – Jest cudowna, mógłbym patrzeć na nią godzinami.
C – Nie rozumiem tylko, czemu w ten sposób, po co?
D – Byś zobaczył miernoto, co będzie cię zaraz deptać, co będąc nad nogami będzie po tobie chodzić!
D – Byś zapamiętał je na zawsze, by ten widok wracał do ciebie nocą!
D – Nie czekając na twoją odpowiedź łapię się bocznej rury stawiam pierwszy krok, jedna noga potem druga stoję na twojej klatce piersiowej z czekoladowymi nogami!
C – Czuje dyskomfort chwilę nie mogę oddychać wyciągam ręce, nie wiem jak to się stało tak automatycznie, chcę Panią zrzucić!
D – Gdzie psie te łapy!
D – Pani ma ochotę zrobić sobie po tobie spacer!
D – Znów łapie się owej rury od centralnego, maczam w misce czekolady swoje stopy
D – Idę dalej zostawiając na twoim psim ciele czekoladowe ślady!
C – Coraz bardziej mój organizm toleruje taki nacisk
C – Patrzę jak w chodzie ocierają się o siebie twoje pośladki
C – Są piękne!
C – Boże jak pragnę, chociaż palec między nie wsadzić!
C – By go dociskały, by go miażdżyły by przekazywały mu swoje ciepło
D – Tak pragniesz dociskania, tak marzysz o miażdżeniu!?
D – Patrzy jak moja nóżka na nim słodycz zostawia!
D – Patrz jak leciutko kopie w jego trzonek, on się cofa, a potem wraca i znów się pręży!
C – Cały drży, on pragnie być cały czas przy twojej stopie!
D – Pokaż Pani jak kochasz czekoladę!
D – Otwórz swoją mordę!
C – Czekam, jest otwarta!
D – Sięgam do miski z czekoladą biorę jej krople w palce i pakuje ci słodką stopę w mordę!
C – Oblizuje, czyszczę ją znów widzę ta piękną delikatną skórę!
D – Następna porcja, szybciej liż!
D – Machaj językiem, aż przestaniesz go czuć!
D – Tak lubisz czekoladę, szybciej! Jedz ją z moich stóp!
D – Drugą stópkę stawiam w okolicach twojego pępka wkładam w niego swój palec
D – Zaciskam go, wkładam do środka, wyjmuje by znów ciemny płyn wpłynął do niego!
C – Nie mogę jej powstrzymać kapie mi kancikami ust, wylatuje spływa po brodzie na szyję i spada na podłogę!
D – Buzia robi się mało pojemna?
D – Piesek już wymięka!
D – Pani pomoże upchnie ją całkowicie w tym otworze!

D – Na chwilę przerywam staje na twoim brzuchu, mam dwie nogi przy sobie!
D – Znów sięgam do twojego penisa rozciągam jego skórę trzymając ją palcami stóp!
D – Potrącam go!
D – Sięgam do miski czekolady i wylewam na niego ciepły płyn a potem w tym śliskiej mazi szoruję nogą!
C – Czasem czuję ból, ale gdy tylko nogą trącasz jego powierzchnie przyjemność go wyprzedza!
D – Nie skrywaj tego w sobie jęcz!
C – Nie wiem, co się ze mną dzieje!
D – Biorę w rękę miskę wylewam na niego słodki czekoladowy płyn i nie przestaje masować nogą! Leje z michy, leje z góry!
D – Daj piesku ten płyn, daj Pani! Zabiel czekoladę!
D – Skaż ją swoimi plemnikami!
C – Nie wytrzymuje, jęczę zaczynam strzelać!
D – Tak oblewaj mi nogi niech ta czarna powierzchnia ma na górze białą ciekłą niespodziankę!
D – Kucam jeszcze na twoim fiutku, jeżdżę sobie płatkami na opadniętym fallusie
D – Moczę ją, brudzę w czekoladzie, by za chwilę zejść z ciebie znów stanąć nad twoją głową w rozkroku! Czuj jak z niej skapują czekoladowe krople. Prosto z cipy wpadają ci na czoło nos i we włosy!
C – Podnoszę ręce, nie wytrzymuje już, ja muszę ich dotknąć, muszę pogłaskać twoje stopy swoimi palcami? Proszę?
D – Głaszcz wyrażaj im wdzięczność
D – Dziękuj psie za ten czekoladowy spacer!

 
suka na telefon
domina na telefon