Sesja 12: Psi Test |
|
D – Domina P- Pokorny P – Witam P – Czy ma Pani chwilę? D – Czego chcesz Pokorny? D – Dlaczego zakłócasz mój spokój? P- wybacz Pani. Mam pewien problem i sądzę, że tylko Pani jest w stanie mi pomóc… D – A o co chodzi? Mam nadzieje, że to coś ważnego. P – dla mnie jest to bardzo ważne. Sprawa ma się tak. Jestem 40-letnim mężczyzną (samotnym) i mam dość nietypowe pragnienie - chciałbym mianowicie poznać kobietę silną fizycznie, lubiącą i potrafiącą dominować nad mężczyzną. Prawdziwą dominę, której dam się zdominować i zostać z nią na bardzo długo a być może i na zawsze pełniąc u niej służbę. D – no dobrze, ale dlaczego zwracasz się z tym do mnie? Ja nie potrzebuje więcej niewolników P – Rozumiem Pani, lecz szukałem już na różnych portalach ogłoszeniowych, sam też powystawiałem masę anonsów, tylko że jak do tej pory pozostają one bez najmniejszego odzewu…. P – nie wiem, w czym tkwi problem, być może w moich warunkach… D – a jakie to warunki? P - Poszukuję Pani, która zniewoli mój umysł. Wyłapie najskrytsze dzikie żądze mego uległego umysłu. Jednak nie interesuje mnie hard bdsm, scat ani medical. Ponadto Pani musi mieć więcej w głowie oraz mieć klasę, nienaganne maniery oraz wygląd. Pani musi mieć pojęcie o bdsm. Pani musi być nad wyraz inteligentna. Głupia mnie nie zniewoli! Pani musi być moją przyjaciółka, dobrą kumpelą. Nie zbudujemy zaufania tylko na pewnych układach. Nie poszukuję napalonej samicy. D – no to musze ci przyznać, że masz dość wysokie wymagania, co do twojej przyszłej Pani. A zastanowiłeś się czy ty przypadkiem zasługujesz na taką a nie inną Dominę? P – sądzę, że zasługuję. To ja chcę ją wybrać i służyć jej… D – jak śmiesz wymagać od Dominy jakichś wysokich warunków?! Co ty sobie wyobrażasz? Że znajdziesz swą wymarzoną Dominę pisząc w anonsach, że masz nie wiadomo, jakie wymagania? A dajesz w zamian za to wszystko swą służbę P – Ale Pani, ja naprawdę sądzę że w pełni na taką Dominę zasługuję D – to się jeszcze okaże. P – co Pani ma na myśli? D – Test na prawdziwie oddanego i posłusznego psa D – włącz swą kamerkę, chcę cię widzieć P – ale ja się nie zgadzam D – twój wybór. Tylko chcę abyś jedno wiedział, mam bardzo wiele znajomych a wśród nich dominy i to takie, o jakich ty marzysz. Mogłabym cię polecić jednej z nich, ale nie zrobię tego dopóki sama cię nie sprawdzę czy rzeczywiście zasługujesz na taki dar w postaci opieki Pani. D – ale skoro się nie zgadzasz to nie marnuj już mojego czasu i spieprzaj! P – o nie! Poczekaj Pani!!! P- to całkowicie zmienia sytuację. Zrobię wszystko, aby moja wymarzona Pani zechciała się mną zaopiekować. D – więc? P – tak, zgadzam się. Zróbmy ten test. Kamera włączona D – oj widzę, że z ciebie to raczej taki chuderlak jest, ale nic. Jeszcze się wyrobisz o ile zaliczysz mój test D – zaczynamy D- Co jesteś w stanie zrobić dla swojej Pani? P – praktycznie wszystko D – praktycznie? P- wszystko D – spuściłbyś się na swoją twarz a potem zlizał swoją spermę, co do ostatniej kropelki? P – tak D – Przekonamy się. Rozbierz się! P – do naga? D – tak do naga. Chcę cię widzieć całkowicie gołego! P- już Pani D – teraz zacznij walić sobie konia. Mocno, szybko i intensywnie P- już Pani P – och za raz czuję że dojdę D – zaczekaj! Nakieruj go na swoją twarz. Twoja sperma ma się znaleźć na twej buźce P – Dobrze Pani P – moja twarz cała się lepi P – mogę się wytrzeć? D – ani mi się waż! D – zlizuj teraz wszystko ze swojej mordy, tylko dokładnie! D – dobrze piesku bardzo dobrze P – Co dalej? D – Czy dla swej Pani byłbyś w stanie unieruchomić się na długi czas? P – tak D – w takim razie skuj swe dłonie kajdankami. Za jedną rękę przykuj się do tego grzejnika obok biurka ale tak abyś mógł pisać P – Dobrze Pani już wyjmuję swoje kajdanki. P- przykułem się D – dobrze a teraz odłóż kluczyk tak abym go widziała P – już. D – Dobrze a teraz tak zostań przez godzinę i nie popróbuj się uwolnić ja na wszystko patrzę (minęła godzina) D – No, no widzę, że ci naprawdę zależy na tej dominie, twa ręka zsiniała a ty po mino to czekałeś wytrwale. D – możesz się odpiąć P – Dzięki Pani, strasznie zdrętwiałem D – nie mam już czasu nad tobą ślęczeć. Myślę, że się nadasz. Ubieraj się. D – jutro polecę cię mojej znajomej czekaj posłusznie i z pokorą na odzew z jej strony P – DZIĘKI, DZIĘKI Pani! D – nie ma, za co. Tylko żebym się nie musiała za ciebie wstydzić P – nie przyniosę Pani hańby. Będę cierpliwie czekał na odzew D- żegnaj |


