REKLAMA

BDSM przez telefon

DOMINA    SUKA


Sesja 10: Służba językiem

D – Domina
S – Służący


S – Chciałbym służyć kobiecie językiem, dotykać pończoch zostawiać na niech wilgotne ślady, posuwać się w górę, odsunąć na bok materiał majteczek i dotknąć tego różowego małego wypustka!
S – Pragnę zlizać z niej tą gorycz, poczuć słony smak wymieszany z kwaskiem mieć zapach na ustach i zapamiętać go na zawsze!
D – Tak bardzo smakuje ci kobiece ciało?
S – Pragnę go, mogę leżeć między nogami całymi godzinami i nie będę miał dość!
S – Przyjmiesz mnie na swojego pokornego sługę obsługującego cię w każdym momencie, gotowego z językiem być na każde twoje zawołanie!
D – Lubisz kobiece paznokcie?
S – Kocham się w nich tym bardziej jak są tak idealnie zadbane, pomalowane na czerwono lub czarno przystrojone w odpowiedni sposób.
D – Gdybym przystawiła ci do ust swój tips odkręciła tą stroną, aby jego wewnętrzna część dotykała twoich warg
D – Wylizałbyś go?
D – Zebrałbyś wszystko, co jest pod moim paznokciem?
D – Wsadziłbyś tam opuszek swojego języka i wszedł w każdy jego zakamarek?

S – Pragnę tego, mój język jest już na zewnątrz ust podąża w kierunku twojego palca Pani!
D – Nie daje go, odsuwam. Chciałbyś wszystko, co najlepsze na sam początek?
D – Pies musi sobie zasłużyć, choć na najmniejszy dotyk Pani
S – Co mam zrobić żeby polizać ciebie po palcach Pani?
D – Usiąść wygodnie na fotelu sięgnąć dłońmi do guziczków koszuli i pokazać przede mną swój nagi tors!
S – Zdjąłem ją Pani możesz robić z moją klatą co ci się żywnie podoba!
S- Ona jest spragniona dotyku!
D – Kładę na niej swoją rękę, nie głaszcze, nie pieszczę, a wbijam paznokcie
S – Obiecałem dać wszystko, zaciskam zęby i patrzę Pani w oczy
D – Twoja skóra w miejscach pociągnięcia tipsów robi się biała za chwile pod skórą napływa w zadrapania krew, powstają szramy
S – Nie skomlę, wytrzymuje, wiem, że ty tego chcesz, a dla mnie to najważniejsze!
D – Mam pod paznokciami twój naskórek, teraz są idealnie brudne, dobrze zapełnione byś mógł je wyczyścić!
D – Liż psie, smakuj, czuj, jaki w ustach daje zapach zdrapany naskórek!
S – Liże je, staram się wyczyścić wszystko, co zostawiła moja skóra
S – Połykam, nie mogę dopuścić by Pani była brudna, choć kawałkiem swojego psa!
D – Smakuje takie jedzenie z dłoni?
S – Z twojej mógłbym jeść godzinami Pani!
D – Masz bardzo ruchliwy jęzorek!
S – Zawsze taki był potrafi wylizać wszystko z najlepszą dokładnością!
D - Oddasz Pani swój język?
D – Pozwolisz, że ja się nim zajmę?

D – Władam rękę do twoich ust łapie go w dwa palce i próbuje maksymalnie wyciągnąć go na zewnątrz
D – Trzymam go miedzy złączony paluszkami i lekko głaszczę
D – Wbijam w niego swój tips, jednak on wyślizguje się ucieka!
D – Wyjmij go psie chce go znów mieć!
D – Wyjmuj nie chowaj!
S – Staram się Pani!
D – Widzę, nie do końca, jestem zmuszona się sama nim obsłużyć!
S – Jak to? Zrobię co zechcesz wepchnę w każde miejsce w twoim ciele
S – Co chcesz z nim zrobić?
S – Przecież masz go całego on gotów jest naprawdę służyć!

S – Po co ta przepaska, Pani bez widoku powierzchni boskiego miejsca on będzie lizał niedokładnie!
D – Przestań już skowyć!
D -Czy ja wydałam Ci polecenie żebyś mnie lizał?
D – Sama się nim obsłużę!
D – Ręce psie żeby przypadkiem mi nie przeszkadzały! Zakujemy je w kajdanki
D – Jęzor psie na wierzch, maksymalnie jak tylko najdalej potrafisz!
D – Zamkniemy go miedzy patyczkami
D – Wyjmij go, teraz taki krótki się zrobił!
S – Nie pani nie ciągnij, to boli!
D – Zakładam gumki między patyczkami, ściskam go mocniej i zapinam sprzączki z tyłu głowy!
S – Co to jest co ty mu zrobiłaś?
D – Ubezwłasnowolniłam go psie, nie sepleń, a patrz jak ja sobie z nim już poradzę!
S – Nie mogę nic z nim zrobić, ani wciągnąć ani ruszyć na boki!
D – Ściągami ci z oczu opaskę napatrz się, jaki on długi jak daleko wystaje
D – Czy kiedykolwiek jak byłeś przekonany, że ludzki język może osiągać tak olbrzymie długości?
D – Teraz ja nim się pobawie! Przejmę nad nim całkowitą kontrolę!
S – Im dłużej na niego patrzę tym bardziej boli, on jest wyciągnięty na wierzch prawie, że do czubka nosa
S – Co Pani mi zrobiła, co ja mam w ustach?
S – Co chesz z nim zrobić?
D – Nie sepleń Pani ma swoje zabawki!
D – Popatrz piesku im więcej próbujesz mówić tym więcej śliny wykapuje ci z ust
D – Zatrzymaj to bo leci ci po po brodzie skapuje i brudzi mi dywan
S – Nie mogę robi się jej coraz więcej
S– Co ty zrobiłaś czym jest nasączony ten knebel!
S – Nie mogę tego powstrzymać, staram się ją przełykać, ale gruczoły produkują więcej i więcej!
D – Pani musi mieć dobrze nawilżony wypustek, nie będzie siadać na suchym jęzorze!
D – Śliń się zaraz to wszystko będziesz musiał w mój tyłek wytrzeć!
S – Gdzie mnie prowadzisz?
D – Zamknij się miała być pokora!
D – Tak kochasz kobiecie smaki zobaczymy czy temu zadaniu podołasz!

D – Stój bez ruchu i patrz co teraz robię!
D – Przyglądaj się to część zadania!
S – Pies nie będzie przeszkadzał w Pani toalecie!
D- Stój i patrz jak Pani powoli siada na muszli, jak lekko rozkłada nogi gdzie w środku między nimi pojawia się mała kropelka!
Zobacz jedną złapałam na paluszek smaruje ci nią twój zapchlony nosek, to przedsmak tego co zaraz tak naprawdę będziesz musiał robić!
D – Oficjalnie informuje cię psie, że ściągnęłam ciebie tutaj abyś najpierw mógł zobaczyć co oddała moja cipka by zebrać te pozostałości!
D – Na kolana stań się moim papierkiem i podetrzyj mi cipkę!
S – Pani, ale nie czuje języka!
D – Co czujesz mnie nie obchodzi najważniejsze że ja będę go czuła!
S – Pani moja głowa!
D – Leż to będzie mniej bolał cię kark.
Teraz powoli obniżam swój tyłeczek z każdym centymetrem jestem bliżej twojego języka nie zaprzestanę póki nie oprę się o niego swoją dziurką!
D – Zobacz jak moja dupa wyciera twoją ślinę!
D – Dawaj jej jeszcze więcej nawilżenia!
D – Smakuje piesku?
D – Podobno lubisz takie samaki
D  – Wepchnij go w każdy zakamarek ona musi być cała idealnie wytarta
S - Ale….
D – Chcesz czy nie chcesz będziesz miał pozostałości na jego końcu
D – Zostawię na jego końcówce wszystkie drobinki moczu po mojej toalecie
D – Jeszcze będziesz czuł ją jutro i pojutrze!
D – Nic nie wypleni tego zapachu! Słodkiej dziurki i kwaśnej woni!
D – Nauczysz się naprawdę lizać kobietę!
S – Leże na dole patrzę jak twoja cipka krąży po moim unieruchomionym języku jak zatrzymujesz się nad jego czubkiem. Opuszczasz się i wstajesz tak jakbyś na chwile brała go sobie w dziurę i opuszczała, tak jakbyś chciała na niego się nadziać!
S – Choć wiele razy lizałem szparki żadna jeszcze mnie sama nie oblizała, a tak się czułem!
D – Z żadnej nie skapywały ci na język soczki?
S – Z żadnej, ta jest idealna
S – I choć nie mogę załapać powietrza choć twój nos zasłania mi jego dopływ nie czuje tego a moje pragnienia są w tobie!
D – Zdejmuje ci ten swoisty knebel jęczysz trzymasz się języka ja uśmiechnięta wstaje w rozkroku i pokazuje ci, co zrobiłeś!
D – Ona dzięki twojemu języczkowi jest idealnie czysta
D – Spodziewałbyś się że podetrzesz kobietę po toalecie?
S – Nigdy!
D – Jak ci biło!
S – Nigdy tego nie zapomnę!
S – Nigdy żadna cipka nie była tak blisko moich oczu! A język tak jak dzisiaj nie służył kobiecie!
D – Napisz jeszcze mam sporo miejsc do wylizania! I chętnie się o twój jęzor obetrę!

 
suka na telefon
domina na telefon