Próg domu był świętą linią po jej przekroczeniu zasady moralne kurtuazyjne gesty i słownictwo całkowicie przestawały istnieć liczyły się jego pragnienia i zachcianki. Podniesiona dłoń oznaczała czerwone zlane pośladki, a palec wskazujący opuszczony w dół był znakiem przywołującym do codziennego obrabiania penisa. Słowo przestało być podstawowym narzędziem wymiany poglądów a niepodważalnym rozkazem gdzie nie istnieje żadna nawet najbardziej podstawna wymówka. Nieposłuszeństwo oznaczało karę, a starania były nagradzane możliwością dotknięcia innej części ciała domina niż tylko penis. Ewa często za doprowadzenie Pana mogła pocałować jego dłoń czasem nawet największego palca u stóp. Miała dokładnie sporządzony plan dnia rano już o 6.00 Musiała sprawiać Panu dobrze tylko przy wykorzystaniu piersi, jako że natura nie wyposażyła ją w olbrzymi biust musiała z całych sił ściskać swoją miseczkę, B, aby móc objąć większość pały Pana. Nie mogła używać dłoni, ust ani innych przedmiotów trzecich tylko cycki i jego chuj. 31 Razy w miesiącu 265 dni w roku od tego częstego walenia miała wciąż czerwoną skórę miedzy dwoma unoszącymi się niewielkimi kulkami.
Suka nie mogła siedzieć w domu musiała zarabiać na swoje utrzymanie, do pracy jedyny strój, jaki obowiązywał to luźne spodnie bądź spódnica do ziemi, bluzka maksymalnie zakrywająca dekolt najlepiej golf bądź wysoki sweter, za to, gdy wychodziła gdzieś z Panem zawsze obowiązywały wysokie szpile, krótka miniówa, Pan nie lubił, kiedy zakładała majtki chciał mieć dostęp non stop do jej szparki nawet w czasie obiadu w restauracji.
Ewa tak często zmieniając się z zakonnicy na laskę przypominającą kurwę do wynajęcia porostu marzła i dostawała na pośladkach gęsiej skórki. Poza wymogami ubioru poza domem miała być normalną śmiejącą się i rozmawiającą żoną, co pomagało jej wytrzymać psychicznie wszystkie upodlenia, jakie przynosiły jej wieczory. Gdzieś w głębi wiedziała, że mężowi na niej zależy, że zna wartość jej szczupłej i wysokiej sylwetki z prostymi zgrabnymi nogami. Widziała, z jakim wzrokiem spoglądał na facetów, którzy gwizdali na jej widok, chciał wręcz zrobić im krzywdę, choć z drugiej strony sam prowokował takie sytuację, mówił, że przynoszą mu podniecenie.
Po powrocie do domu zawsze miała obowiązek, usiaść na fotelu rozszerzyć nogi i dać do mężowi do kontroli waginę, w której szerokość sprawdzał zawsze starannie i skrzętnie czy przypadkiem nie była używana przez obcego faceta. Ewa lubiła własne życie tym bardziej, że wieczorem Piotr wymyślał przeróżne zabawy także nie opierające się tylko na bólu, sam zmontował kołki w ścianach, z których zwisały łańcuchy w razie kary zaciągał tam sukę podczepiał pod kajdanki i stawiał przed nią bicz, aby mogła się przez kilka godzin dobrze się napatrzeć, co będzie lało jej tyłek!
Jedyną chwilą odpoczynku, jaką miała Ewa była niedziela, Pan nazywał ten okres dniem suki! Tu mogła ubierać się jak chce wychodzić na zakupy, sprzątać w domu czy po prostu odpoczywać! Kochała swoje życie, choć wiedziała, ze musi starać się bardziej niż inne kobiety! Pan zaspakajał jej seksualność lepiej niż każdy inny kochanek z studenckiej młodości! Podniecało ją tarzanie na kolanach, poiła się jego spermą, a jak dochodziło do stosunku to nie była krótka chwila, Pan dochodził po 40-50 minutach dając jej olbrzymią rozkosz! Dla tych orgazmów mogła znosić wszystko!
Korzystając z przywilejów odpoczynku śniąc na domowej kanapie nagle zerwał ja ostry ból pleców!
- Wstawaj suko – już kilka minut temu minął twój okres ochronny
Ewa szybko zerwała się na nogi włożyła na gołe stopy twarde wysokie pantofle, resztę ciała pozostawała naga! Pan podszedł bliżej obszedł ją kilka razy dookoła!
- Popatrz jak ty wyglądasz suko! Z cipy wystają włosy, kiedy ostatnio je goliłaś? Siniaki na łydkach, dlaczego nie uważasz i niszczysz ciało, które jest moją własnością! Włosy w kompletnym nieładzie! Zapomnij o planie dnia i porannym obciąganiu nudzą mnie ciągłe powtarzane te same sytuację. Nie obchodzi jak to zrobisz, masz przejść gruntowną przemianę! Ukazać się przed moim obliczem jako nowa osoba, włożyć nowe wdzianko, zagrać kogoś innego, kim nie jesteś, możesz mnie dotykać robić, co przyniesie ci fantazja. Pamiętaj suko ubranie ma być seksowne ukazujące twoje nogi, linie pośladków i pełny dekolt aż po sutki!
- Czas start masz dwie godziny do ujawnienia swojego wizerunku, jeśli mi się nie spodoba czas liczony jest od początku, a ty szukasz kolejnego wcielenia aż do skutku!
Ewa pobiegła do garderoby zaczęła grzebać w swoich ciuszkach by dobrać coś seksownego, wyjęła białe podwiązki z pończochami majtki, w których master kilka miesięcy temu z podniecenia zrobił dziurę w kroku. Pan wszedł za nią podniósł wysoko dłoń. Wiedziała, co musi zrobić schyliła się dotknęła palcami swoich stóp automatycznie wypinając swój tyłek, master uderzył z otwartej dłoni tak mocno, że dziewczyna złapała się za pośladki, biała skórka zamieniła się w czerwone place.
- Szmato czy ty uważasz mnie za głupiego znam wszystkie twoje ciuszki, nie chcę tych nędznych majtek, znoszonych pończoch biegiem na ulicę szukać czegoś innego! - Krzyczał
Pan złapał dziewczynę za rękę i prowadził do drzwi wejściowych, zdążyła tylko chwycić płaszcz, po czym została wypchnięta na klatkę schodową. Mężczyzna zaryglował zamki szarpanie za klamkę nie przynosiło rezultatu. Ktoś zapalił światło wystraszona szybko włożyła płaszcz nie miała innego ubrania, była godzina 02.30 W nocy, a ona była zmuszona szukać seksownych ciuchów drogich perfum i niekonwencjonalnego ubrania, który podnieci rozwścieczonego Pana. Ruszyła w miasto z nadzieją znalezienia nowego wcielenia.
Cdn.