Moja cipka była wręcz niezaspokojona, codziennie odczuwałam taką chcicę, nie obiecywałam nic żadnemu facetowi, to oni się do mnie doczepiali, wiedzieli, że w czasie ich nieobecności spotykam się jednorazowo z innymi! Obchodziła mnie tylko przyjemność, tylko tym którzy czcili moje ciało dawałam wejść do gniazda, ale żeby na to zasłużyć musieli wykazać się naprawdę olbrzymią inwencją. A miałam, czym kusić szczupłe ciało, małe pośladki a między nimi długi pasek cipki, nie wiem jak to się działo, ale ciągle byłam mokra!
Miałam kaprys wylizania paluszków u palcy dłoni, zrobiłam sobie ładny frencz i musiałam zobaczyć jak znika w męskich ustach. Znalezienie chętnego nie było trudne, zjawił się punktualnie, nawet nie straszył wyglądem. Cichutki skromny idealnie uległy! Podawałam mu palec za palcem, dokładnie najpierw językiem lizał opuszki, później zaciskał na nich usta i poruszał w górę i dół. Stawałam się coraz bardziej żądna większych wrażeń, moje prośby zamieniały się w zdania twierdzące, a później w rozkazy, sama byłam zaskoczona, jaka ostra suka tkwi gdzieś głęboko we mnie. Odepchnęłam go nogą na podłogę nadstawiłam nóżkę, myślałam, że nie będzie chciał lizać moich palców stóp, on wiedział, co robić, tak samo jak poprzednio zagłębiał w nich usta, nawet język wsadzał między pojedyncze paluszki. Zadowoliłam moje kończyny chcąc pozbyć się faceta dawałam mu do zrozumienia żeby opóźnił mieszkanie, on jednak dalej klęczał przy nodze, patrzył na moje ciało jak na nimfę, chodził przy mojej łydce na kolanach.
„Wyjdź nie rozumiesz, już cię nie potrzebuje, zrobiłeś, co należy wynocha!” – krzyczałam
- Chcę być obok przy Pani, językiem myć całe ciało, być na każdy kaprys, jesteś jak Bogini nie mogę od ciebie oderwać wzroku”
Chciałam go obrazić, wykląć! Podeszłam do niego zdjęłam mu spodnie załapałam za fiutka i znieważałam.
„Twój fiut nawet nie sięgnie do polowy mojej cipy, jest jakiś chudy mizerny, główkę ma dziwnie pomarszczoną, tym czymś chcesz dać mi rozkosz?”
- Przebacz Pani za moją naturę, mam jeszcze palce, język swoje ciało, którym mogę zrobić ci dobrze o każdej porze dnia i nocy” Ściskałam mu chuja z całych sił wyzywając od maleńkich, a on dalej prosił o możliwość pozostania, błagał znów o moje palce” Postanowiłam pozwolić mu zostać na dobę!
W ogóle pierwszy raz facet nazwał mnie Boginią, tak patrzył na mnie, chciał służyć moim erotycznym zachciankom” Musiałam wymyślić mu imię, „Będziesz siurek” śmiałam się okrutnym głosem.
Siurek siedział w przedpokoju trzymał moje kapcie i wkładał do nich nos, nie przeszkadzał mi niewołany. Szykowałam kąpiel, nalałam trochę płynu powstała duża piana, wannę miała dość pojemną swobodnie mieściło się dwie osoby.
Stanęłam w progu drzwi specjalnie by przybłęda mógł widzieć moje ciało. Powoli rozbierałam się przed uległym mężczyznom. Patrząc mu w oczy zsunęłam bluzkę, ściągnęłam moje ulubione przylegające dżinsy. Polizałam palec i przesuwałam po swoim brzuszku, weszłam na materiał majtek, odsunęłam kawałek czarnych stringów ukazując mu mocno wystający guziczek. Facet mało nie wyciągnął języka w dół. Zjadał mnie w myślach, gdy odpięłam biustonosz i dwoma rękami ściskałam piersi do siebie.
Złapałam się rękami za futrynę, lekko zgięłam kolana i zawołałam „Siurku do cipy”
Pies wyrwał niczym na wyścigu biegł na kolana przez cały przedpokój, ale nagle stwierdziłam „Siurku wróć na swoje miejsce” Chwile stał spuścił głowę i posłusznie wracał w kącik.
„Nie jednak nie, siurku daj Pani swojego języczka” znów ochoczo podążał na kolanach, widziałam jakie ma czerwone od biegania w kółko.
„Stop, myślałeś, że pies przybłęda może od razu dobrać mi się ustami do cipki, taki patałaszek na nią nie zasługuje”
Był kilka centymetrów od mojej pochwy, a nie mógł jej dotknąć, widziałam, że go to boli, że walczy ze sobą, że jest poniżony!
„Choć za mną” Szedł na kolanach za moim tyłkiem, patrzył jak zahipnotyzowany. Weszłam do wanny pełnej piany on został na dole, wydawał się taki pokorny szczupły trochę chłopięcy, patrzył na moje włosy z dołu, robiło mi się czasami nawet żal kundla. Każdy mój ruch w jego stronę był dla niego zaszczytem! Wsadziłam ręce pod wodę i zdjęłam stringi. „Otwórz usta”, pokornie spełnił rozkaz, a ja szybkim ruchem wsadziłam mu tam ociekające wodą gacie! „Wysysaj wodę, połykaj wszystko” Siurek ssał wodę z moich majtek, widziałam jak połykał pianę. Wstałam ukazując nad nim całe moje nagie ciało!
- Pani proszę pozwól mi moim nędznym językiem umyć ci ciało!
„Liż dokładnie psie, chcę mieć twoją ślinę na każdym skrawku, ale nie dotykaj ani piersi ani cipki, tam nie wolno wchodzić nędznikom”
Siurek czyścił mi ciało językiem podnosiłam wysoko ręce by nie zapomniał też o pachach, dekolt, szyja i pośladki, też ochoczo wylizał, normalnie spijał kropelki wody z mojego ciała.
„Wchodź do wanny! Teraz w ubraniu, nie chcę twojej nędznej nagiej klaty oglądać”
Wszedł w spodniach i koszulce jego ubranie szybko nasiąkło wodą, załapałam w dwie dłonie jego poliki i ścisnęłam uszy.
„Pod wodę liż nagą cipę, aż nie osiągnie orgazmu!” Zanurzyłam go w wannie rozchyliłam uda i dociskałam twarz siurka do łona. Czułam jak porusza tam językiem, jak bierze płatki w ustach, będzie miał trudne zadanie w wodzie nie czuć tak dobrze przyjemności, odczucia są przytłumione, ale chciałam to przeżyć w ten sposób, był całkowicie skazany na lizanie!
Walczył ze mną chciał się wynurzyć, jednak trzymałam jego głowę. „Ja daje ci cipę, a ty już chcesz przerwać, wyłam i sapałam z podniecenia”
-Bogini błagam daj mi złapać oddech a wrócę i dam twojemu skarbowi całe swoje usta.
Lizał mnie dobre pół godziny, co chwila unosiłam jego łeb i zanurzałam. Masowałam się po piersiach, czasem wstawałam unosiłam dupę wraz z biodrami i siadałam na jego głowę znajdującą się pod wodą długo nie pozwalając złapać mu tchu! Pilnowałam by cipa była dokładnie dociśnięta to jego ust! Bosko, nigdy nie miałam tak przyjemnej kąpieli. Z siurka zrobiłam sobie osobiste mydełko codziennie przychodził lizać mi waginę pod wodą, myć mi stopy i czyścić paznokcie. Nieraz spał w wannie czekając na moją zachciankę. Teraz czas poszukać następnego psa, może zakwateruje go w kuchni by uprzyjemnić jedzenie. Moja cipa potrzebuje 24 godzinnej uwagi!