Siedziała naga w kącie czyszcząc swoim jęzorem podłogę, wczoraj złożyła przysięgę totalnej uległości, dała sobie nawet włożyć na szyję obrożę z moim imieniem. Na co dzień nieugięta pani dyrektor szkoły podstawowej a w domu szmata do zamiatania. Podobała się jej nowa rola wszystkie czynności wykonywała z wielką ochotą, byłem ciekaw czy robi to tylko dla mojej przyjemności i ekstazy czy może sama doznaje w momencie pokornego obciągania mrowienia w podbrzuszu. Jej ruchy były cudne poruszała się na podłodze wraz z nią falowały cyce sutkami ocierając się o zimną terakotę. Podeszła pod moje stopy patrzyła z dołu czekając na kolejny rozkaz. Złapałem za jej pośladek mocno odwróciłem tyłem do mnie przygotowałem kciuk i wepchnąłem jej najpierw w cipkę później w dupkę. To niesamowite jak 35 letnia kobieta ruchana wibratorem i moim 17 centymetrowym pytonem dalej zachowuje tak ciaśniutkie szparki. Jedynie usta mieściły więcej.
-Szmato twoje dziurki są zbyt wąskie, za mało ich używasz, potrzeba ci prawdziwego rozepchania
- Panie zarówno cipka jak i pozostałe otwory są dla ciebie i możesz z nich korzystać o każdej porze dnia i nocy.
- Nie suko twoje ciało należy do mnie i to ja decyduje jak będzie wykorzystywane, co i kto będzie wchodził do środka
Sylwia próbowała coś mówić jednak złapałem za usta i mocno je zamknąłem.
-Wieczorem przyjdą do mnie goście, zamknę cię nagą, masz zakaz wychodzenia bez słyszalnego rozkazu
Niewolnica musi mieć rozepchane dziurki być gotowa spełnić nawet najbardziej nieoczekiwany rozkaz.
Wieczorem zjawił się u mnie kolega i szwagier Sylwii. Zimne piwo i mecz reprezentacji bardzo nas podrasował. Popatrzyłem na kumpli i bez pruderii zapytałem o ich życie towarzyskie, nie czekałem na odpowiedź.
-Mam dla was dobrze wychowaną sukę pełzającą na kolanach
-Szmato przyjdź do salonu wykrzyczałem. Panowie odwrócili się i ujrzeli jak Sylwia wychodzi naga idąc z spuszczoną głową. Zobaczyła znajomą twarz szwagra zatrzymała się, widział jej zwisające cyce nagie ramiona i włosy zawiązane w kucyk niczym dziewczynka z lizakiem! Wahała się musiałem zareagować! Podszedłem do niej od tyłu włożyłem palec w dupę jak najmocniej umiałem i pchałem ją w stronę mężczyzn.
-Idź suko, przysięgałaś posłuszeństwo, służ teraz swoimi otworami
-Patrzcie jaką mam sukę, jeśli dawno nie ruchaliście jej dupa służy pomocą. Brałem jej cyce w dłonie, rozchylałem jej nogi pokazując mężczyznom miłe skarby. Szwagier był w wniebowzięty zawsze patrzył na Sylwię jako obiekt seksualnych fantazji. Usiadłem w fotelu i rozkazywałem.
-Suko posmakuj nowych kutasów, szybciej kurewko kopnąłem ją w tyłek
Sylwia podpełzła do mężczyzn rozpięła rozporek Arkowi zsunęła mu gumkę z majtek wyciągnęła język i zaczęła lizać mu główkę. Fiut stawał się coraz większy. Widząc to szwagier sam podszedł i wyjął go przed oczami Sylwii.
-Sprawdzimy czy jesteś tak dobrą suką jak opowiada twój mąż wyrzekł z ironią
Szmata lizała kutasy na przemian, widziałem, że już oswoiła się z sytuacją musiała, inaczej czekała ją ostra kara. Co jakiś czas podchodziłem od tyłu i lałem dłonią jej pośladki karząc ssać mocniej i intensywniej.
-Patrzcie, jaką ma szeroką gębę, powiedziałem. Rozszerzyłem jej szczękę, i kazałem wziąć dwa penisy naraz do ust. Ledwie, co się zmieściły trochę się krztusiła, ale połykała coraz głębiej.
-Kurwo, czas na rozszerzenie twoich dziur wypnij się!
Sylwia opierała się o łóżko. Splunąłem na jej dupę to samo zrobili koledzy. Szwagier pierwszy dorwał się do tyłka, miał dużego pytona ponad 20 cm nigdy nie miała tam takiego olbrzyma!
-Pakuj go śmiało do końca. Powiedziałem. Podszedłem do jej ust i włożyłem tam palce złapałem mocno język i ściskałem.
-Tylko spróbuj zajęczeć kurwo Szwagier pakował z tyłu całego w dupę, ja wziąłem spinacz od bielizny i ściskałem nim jej sutki. Kurwa naprawdę była odporna na ból, coraz bardziej ją podniecały trzy stojące pały! Położyłem się pod nią i wcisnąłem fallusa w cipkę, Arek podał jej do buzi, już teraz wszystkie trzy dziurki były zapełnione. Czułem przez cienką ściankę jak fiut szwagra pracuje w jej dupę wyła, i piszczała.
-Naprawdę masz ciasną kurwę powiedział szwagier. Czasami Sylwia miała dość chciała uciekać wtedy jeszcze mocniej ściskałem jej suty spinaczem przypominając gdzie jej miejsce.
-Jesteś po to by służyć dziurami, leżeć pod mężczyznami szeptałem jej do ucha. Stawała się coraz bardziej mokra. Kazałem jej wstać i usiąść dupą na stojącym fallusie Arka ujeżdżała kolegę siedząc na jego fallusie.
-Poruszaj się szybciej, mocniej! Krzyczałem i uderzałem ręką w jej palce. Była odwrócona do chłopaka plecami. Szwagier zajął się pieprzeniem jej ust, a ja wyjąłem z szafy największego czarnego sztucznego chuja, jaki był w sklepie odpakowałem. I starałem się wcisnąć w jej cipę. Ciężko wchodził było ciasno tym bardziej, że dupę zajmował inny kutas. Nie zważałem na opory zaparłem się i pchałem. Łzy stanęły jej w oczach, ściskała dłonie ale nie miała wyjścia sztuczny chuj był już w środku.
-Teraz będziesz mieć większe dziury by lepiej nimi służyć by zmieścić każdego napotkanego penisa wykrzyczałem
Szwagier już dawno oblał jej nos i oczy płynem. Arek też był u dojścia.
-Zrób chłopakowi dobrze cycami! Była dalej posłuszna zeszła wzięła penisa znajomego między cyce i obciągała mu piersiami. Patrzyłem jak to robi z zaangażowaniem z przyjemnością, czyżby marzyła o takim grupowym rżnięciu!
Arek oddał jej spermę na suty oblał nawet spinacza, który ciągle był zaciśnięty na sutku. Sylwia klęknęła przede mną i czekała na rozkazy! Koledzy szybko się ubrali na wyjście klepnęli ją jeszcze po tyłu. Klęczała na wprost patrząc na moje nagie stopy.
-Kurwo teraz regularnie będziesz mieć rozszerzane dziury aż w końcu staną się bardzo pojemnie! Teraz, choć do chuja i spraw mu przyjemność!