Witamy, Gościu
Nazwa użytkownika Hasło: Zapamiętaj mnie

Sklep Obuwniczy
(1 przeglądających) (1) Gość
Opowiadania użytkowników
  • Strona:
  • 1

TEMAT: Sklep Obuwniczy

Sklep Obuwniczy 08/02/2010 05:43 #268

Dwa lata związku, budowania relacji między Panią, a sługą przeżywania chwil największego upodlenia całkowicie poszło na marne! Nie godna była tych chwil gdzie byłem stołeczkiem dla jej pięknych delikatnych stópek z czerwonymi paznokciami, gdzie po dniu wypłaty przynosiłem daninę w zębach żeby tylko mogła jak najlepiej potrafi rozporządzić nią spełniając swoje marzenia materialne i nie materialne. Na marne chwilę gdzie w gościach nigdy nie rozpinałem kołnierzyka swojej koszuli skrywając pod nią nity wbijające mi się w skórę szyi. Ona porostu wybrała wolność! Nie wiem czy to chęć odkrywania nowych ekscytujących wrażeń, czy porostu znudzenie ciągle i ciągle tym samym kundlem, ale spakowała walizki i odeszła. Postąpiła wbrew zasadom jakie cały czas wbijała mi przez te 24 miesiące do głowy pamiętam jej słowa: „Pies zawsze musi wiedzieć za co otrzymuje karę, by w przyszłości uniknął tak nieodpowiedzialnego zachowania względem Pani”, „Pies popełniając dwa razy ten sam błąd, otrzymuje dwa razy silniejszą karę”, „Pies nie może mieć żadnych suczek przed Panią”.
Kodeks, którym się kierowała już od pół roku bardziej był przypisywany do moich obowiązków niż do zachowania Pani. Podejrzewałem, że spotyka się z innymi, raz nawet podsłuchałem rozmowę przez Skypa, że interesuje ją wytresowanie kilku stojących twardzieli na raz. Staram się nie myśleć o swojej winie, choć nie potrafię! Bardziej obwiniam chęć poznania nowości i dotarcia do ekscytujących przeżyć niż codzienną rutynę z tym samym pieskiem, ale czy można osiągnąć tak samo wielką przyjemność z obcymi partnerami niż z wiernym uległym będącym całkowicie oddanym przez wiele miesięcy?
Odpowiedź znalazłem dopiero po latach od zakończenia związku femdom, nigdy nie spotkałem już Pani, choć z tego co wiedziałem mieszkaliśmy w tym samym mieście. Chciałem być pomocny znów dać z siebie wszystko, stać się ręcznikiem do wycierania wody z kobiecego ciała po kąpieli i pucybutem czyszczącym jej szpileczki przed wyjściem do pracy, ale nawet nie spodziewałem się jak trudno jest znaleźć kobietę, która naprawdę wcieli się w rolę karającej i nagradzającej Pani. Spełnienia szukałem u dziwek za pieniądze, które jak się okazała potrafią machać tylko batem i krzyczeć, jaki byłem nie grzeczny. Wystawiłem się dostałem parę ostrych batów po pośladków, jedna nawet zrobiła mi sznyta papierosem, ale każda sesja kończyła się tym, że lateksowa lala leżała na łóżku z rozłożonymi nogami, a ja po prostu sobie ruchałem głową tonąc w jej piersiach. Przynajmniej nie trzymałem wielkich zasobów spermy w jajeczkach. Szukałem jakieś amatorki mając 32 lata łatwiej jest znaleźć kobietę niż posiadając dwadzieścia parę! Wiele młodych szuka przez portale ogłoszeniowe dojrzałych, a że byłem nie niskiej i nie dogrobnej postury tym bardziej, co chwilę mi się szczęściło. Miałem nawet 18 nastolatkę, która tak chciała zostać Panią i udawało się jej to do chwili, gdy nie wskoczyliśmy do łóżka, wtedy bała się każdej nowości nie wiedziała, o co mnie poprosić, jaki wydać mi rozkaz bo sama wiele nie umiała i była bardzo niedoświadczona. Pseudo dominy chodzące ze mną po straganach wydające rozkazy jak roztrwonić swoją wypłatę nie odnajdywały we mnie to, co kiedyś czułem będąc ze swoją Panią. Wszystko trwało do chwili, kiedy odwiedziłem jeden ze sklepów obuwniczych.
Potrzebowałem eleganckich wygodnych pantofli na wesele kuzyna, padł mi zaszczyt świadkowania, z czego bardzo się cieszyłem. Wybrałem jeden z ostatnich w alejce handlowej sklepów z tzw. wyższej półki i od razu zabrałem się za wyszukiwanie wzrokiem półki dla mężczyzn, niestety wiedziałem, że tak się stanie moje spojrzenie zatrzymało się na witrynie dla kobiet!
Przypomniałem sobie chwilę, gdy Pani kazała czubkiem języczka dotykać swojej szpileczki, jak mała stópka wychodziła z środka i była podawana do wąchania po całym dniu pracy, nie mogłem się opanować!!! Odwróciłem się by zorientować się gdzie jest ekspedientka, siedziała przy biurku w okularach i wypełniała jakąś krzyżówkę, nikogo poza mną nie było w lokalu, stwierdziłem, że jeszcze przez kilka minut mogę sobie pozwolić na chwilę rozpusty! Dotykałem opuszkami palców czubków bucików, brałem skórę między dłonie jakbym sprawdzał jej miękkość. Najbardziej upodobałem sobie czarne damskie półbuty o ostrej wysokiej szpileczce. Nie wiem, co mnie podkusiło, ale musiałem to zrobić! Wyciągnąłem język przyłożyłem szpilkę i powoli kułem sobie jego różową powierzchnię, włożyłem nos do środka i wciągałem zapach świeżej jeszcze, co nienoszonej prawdziwej skóry. Wpadłem w euforię obejrzałem się tylko czy ekspedienta nie patrzy podsunąłem sobie pantofelek damski do krocza i zacząłem pocierać o wybrzuszenie, jakie już zrobiło mi się w spodniach. Mocniej wciskałem czubek półbuta w swoje kroczę, zaczęło mi się robić gorąco było cudownie przyjemnie do czasu, gdy ktoś nie zaczął szturchać mnie z tyłu za ramię.
Wiedziałem, że zostałem odkryty! Powoli odwróciłem głowę za mną stała ekspedientka z spuszczony w dół okularami. Było mi strasznie głupio zrobiłem się okropnie czerwony, od dawien dawna nie miałem takich wypieków na twarzy, nawet nie próbowałem się tłumaczyć wiedziałem, że to bezskuteczne, nie miałem nic na swoją obronę. Ona złapała mnie za brodę podniosła twarz do góry i nic nie mówiąc zaczęła po prostu kiwać na znak kary palcem! Odeszła na chwilę do innej półki wracając trzymała już w dłoniach czarny skórzany pasek z lśniącymi klamerkami i chromowanymi kółeczkami w dziurkach. Szła powoli machając na boki swoimi szerokimi biodrami, zauważyłem jej stopy były nagie włożone w wysoki obcas, który trzymał nogi wieloma cieniutkimi rzemykami. Objęła paskiem moją szyję mocno go zacisnęła i zapięła na ostatnią dziurkę, sama zaś za jego koniec zaczęła ciągnąć mnie w kierunku biurka. Pokazała mi palcem ziemie. Ukląkłem, dobrze wiedziałem, że mam do czynienia z kobietą, która wie, czego pragnie. Położyła mi swoją stopę na plecach i silnym pchnięciem nogi sprowadziła mnie na czworaka! To co zobaczyłem spełniło głęboko ukryte fantazję, ona pod biurkiem miała chyba z 4 pary noszonych ostrych i pachnących jej stopami bucików. Żółte lakierki lśniące, podobne do plastikowych, ale tak naprawdę to była mocno lakierowana skóra, wysokie kozaczki pewnie sięgające jej do kolan, czarne szpileczki dokładnie takie, jakie przykładałem sobie do chuja i leciutkie czółenka gdzie zamiast twardego materiału był tiul czy coś podobnego do siateczki. Widać za długo się zastanawiałem, bo ekspedientka położyła swoją nogę na moim tyłku i wciskając między rów spodni pantofel pchała mnie w kierunku swoich bucików. Wiedziałem, co mam robić najpierw powoli zacząłem lizać półbuciki, wsadzałem w środek język próbowałem dotrzeć tam gdzie kiedyś były kobiece paluszki, nadgiąłem trochę skóry i wciągałem ustami ten przecudny zapaszek. Kiedy wziąłem kolejne ekspedienta złapała mnie za głowę i całych sił wciskała ją w tego buta, okręciła go i nadstawiła podeszwę, a kiedy się zawahałem przed wylizaniem brudu i pozostałości piasku sięgnęła po kolejny pasek i ostro zdzieliła mnie po plecach. Rozkoszowałem się, machałem językiem jak najszybciej! Ona usiadła na biurku podwinęła spódnicę i z całych sił przyciągnęła głowę do swoich kolan. Traktowała mnie jak pieseczka na uwięzi, a mnie to straszliwie podniecało! Zaciągnęła mnie między swoje nogi sama odsunęła paseczek do swoich stringów i nie przestawała ciągnąć za tą ala obrożę. Chciałem, choć na chwilę zobaczyć jej twarz jak wygląda, ile ma lat coś z niej wyczytać, kiedy podniosłem wzorek jej ślina trafiła mi prosto w oko. Wiedziałem, że nie dane jest mi doznać tego zaszczytu, zacząłem coraz bardziej myśleć o tym, co ona chce i każe, próbowałem zrozumieć jej gestykulację iść za jej mową ciała. Nie była to modelka miała trochę pulchne uda, na których kończyły się czarne podwiązki, niewielki, celulit i małe wałki tłuszczu w niczym mi nie przeszkadzały, była prawdziwa naturalna, a nie wypindowana. Wyjmowałem język żeby dotknąć jej wewnętrznej części uda, ale tylko o nią się otarłem, ponieważ ona z całych sił ciągnęła dalej prosto do swojego krocza. Mój nos usta wszystko zostało przytknięte do jej olbrzymiego czarnego gąszczu, ona miała zupełnie nieogoloną, pachnąca wonią słodko kwaśną! Kiedy tonąłem między jej nogami sklepowa położyła swoje stópki na moich plecach i wbijała szpileczki z rzemykowych pantofelków, ręce oparła na tyle mojej głowy i dociskała z całych sił do swojego łona. Bawiłem się jej włosami w język zaplątywałem kępki, przedostawałem się przez busz, aż wreszcie znalazłem miękkość i ciepło bijące od środka. Słyszałem jak ekspedientka jęczy jak jest jej dobrze, gdy przesuwam ciepłym językiem w górę i w dół. Odepchnęła mnie ciągnęła za pasek zaciśnięty za szyi a ja szedłem przy jej nodze jak oddany pieseczek całkowicie na czworaka. Położyła mnie na czerwonej kanapie stojącej centralnie po środku sklepu zaczęła zrywać, ze mnie koszulę aż guziki odstrzeliwały na boki. Pokazała palcem bym zdjął spodnie, później majtki za chwilę leżałem zupełnie nagi. Późna pora sprawiała, że nikogo nie było na galerii handlowej, ale sklep był dalej otwarty! Nowa domina złapała mnie za jedną nogę podniosła do góry aż uzyskała całkowity dostęp do moich jajeczek, wzięła zamach i uderzyła prosto w jądra paseczkiem! Kiedy zwijałem się z bólu szybko przynosiła cienki damski i sprawnie zaczęła zapinać go na jądrach, aż kuleczki zostały całkowite ściśnięte do siebie.
„Który but lizałeś fetyszysto”? Powiedziała głośnym głosem.
Przez ból wskazałem na ten leżący przy witrynie na ziemi. Znów ekspedientka powolnymi zgrabnymi ruchami przechadzała się tworząc napięcie seksualne, nachyliła się specjalnie spod spódnicy ukazując mi swoją nagą owłosioną broszkę. Podniosła się i wróciła po raz kolejny wzięła do góry moją nogę i czubek buta, który ostatnio lizałem zaczęła wciskać idealnie pod jaja prosto w moją tylną dziurkę, tego jeszcze nigdy nie przeżywałem żadna kobieta nie penetrowała mnie analnie! Widać to było dla niej za mało odwróciła buta tak, że wystawała ostra szpila i pakowała mi ją prosto od otworka. Bolało, ale podobało mi się że zajmuje się mną z takim zainteresowaniem jakie cuda wyprawia z moim tyłkiem i bucikiem w jej rączce. Jeszcze mocniej ciągnęła za pasek zapięty na jądrach sprawiała mi ból nawet przy małym dotknięciu, ale najgorsze fale przeżyłem, gdy ujrzałem w rogu, że naszą scenę nagrywa sklepowa kamera. Czułem strach przed upublicznieniem, ból, a zarazem przypominałem sobie jak cudownie jest się oddawać i dawać wykorzystywać kobiecie. Sklepowa widząc mojego pulsującego fiuta zaczęła na nim poruszać ręką sama zdjęła swojego bucika i nadstawiła pod penisa, wiedziałem ona chciała żebym spuścił się do środka, tam gdzie istnieje jej całodzienny piękny zapaszek! Długo nie musiała czekać fiut się naprężył, a kiedy ekspedientka zwolniła uprząż wylał tyle nasienia ile od długiego czasu jeszcze nie miałem. Kobieta podłożyła mi bucik przed oczy przekręcała go raz do dołu raz do góry bym dokładnie widział jak białe mleczko przelewa się też na piętkę! Oczy mi się świeciły, byłem naprawdę w siódmym niebie. Pociągnęła mnie za pasek do podłogi znów objąłem pozycję na czworaka, tym razem sam miałem inwencję zniżyłem usta i całowałem jej nagie niczym nieosłonięte nogi. Widać podobało się jej moje zachowanie bo nie protestowała. Wyciągnęła do mnie bucika ze spermą, sama założyła kolonko na kolanko i machała w moim kierunku palcami. Powoli schyliłem się oddając jeszcze raz pokłon Pani, objąłem w dwie dłonie ów oblanego buta i wsunąłem jej na nogę długimi minutami lizać jego powierzchnię zewnętrzną. Pani połączyła swoją stopę z moją spermą!
Chciałem się ubrać wyjść po podnieceniu i figlach przyszedł wstyd to w końcu była jednak obca osoba. Ekspedientka nie pozwoliła, załapała za pasek i znów przy nodze doprowadziła mnie do swojego biurka. Czułem się podekscytowany, cudowne pomysły wspaniale smakująca cipa, odkryłem, że sesja z obcą osobą może być pięknym nie do opisania przeżyciem, teraz zrozumiałem, co musiała odkryć moja była Pani, że zostawiła swojego wiernego pieska. Miałem jej tylko za złe, że zamiast porzucać mogła mi zaproponować takie wspólne zabawy!
Znów dostałem kopa w nagi tyłek.
„Wchodź pod biurko, musisz teraz zając się moimi pozostałymi bucikami, one potrzebują mleczka, nawilż je teraz” to były ostatnie słowa ekspedientki, które usłyszałem tej nocy spędziłem czas aż do świtu z jej paseczkami i bucikami, a do tego przekonałem się że warto wchodzić do drogich sklepów obuwniczych, a przypadkowa sesja może dać wspaniałą rozkosz dla duszy i ciała.
Za tę wiadomość podziękował(a): magnolia

Odpowiedź:Sklep Obuwniczy 08/04/2010 03:51 #299

  • santana
  • Offline
  • Fresh Boarder
  • Posty: 8
  • Oklaski: 0
Damski pantofelek ze spermą pływającą w środku na to nie wpadłem

Odpowiedź:Sklep Obuwniczy 08/04/2010 15:35 #305

Przydałaby się jeszcze opisana scenka gdzie niewolnik wkłada na nogi ekspedientki wszystkie pary butów znajdujące się pod biurkiem takie sceny dają dużo dobrego dla umysłu i fantazji.

Odp: Sklep Obuwniczy 04/14/2012 21:55 #63253

  • p.s.
  • Online
  • Gold Boarder
  • Posty: 228
  • Oklaski: 22
Dobre.Zgrabne opowiadanko stworzone z myślą o fetyszystach stóp i damskich bucików.
Chociaż za błędy, które utrudniają czytanie należałyby się baty.
I to na razie jest na tyle.
  • Strona:
  • 1
Moderatorzy: admin, admin2
Wygenerowano w 0.48 sekundy

suka na telefon
domina na telefon