neverlove

skąd takie pytanie musiałaś być świadkiem naprawdę jakiejś czat zdrady
Ale to racja dużo jest pokus w internecie i zwykły komunikator może stać się podstawą takiej zdrady. Najgorsze jest postrzeganie występku przez osobę praktykującą takie czyny, dużo osób tłumaczy sobie internetowy romansik jako nic poważnego, nie rzeczywistego i zobowiązującego bo zawsze można się rozłączyć.
Nawet taka niewinna zabawa to złamanie zasad, naruszenie etykiety.
Moim zdaniem zarówno u uległych jak i u dominujących występuje po pewnym czasie ciekawość jakie podejście jakie relacje i rozkazy czy pomysły na zabawy ma ktoś inny stąd tyle wiadomości pw, stąd wirtualne sesyjki i wymiany zdjęć na maila. Dla mnie jest to całkowite nieuszanowanie dominującego jako Pana ale także gwóźdź w jego zasady ponieważ wynika z tego zły sposób tresury i wpajania zasad, szukając czegoś nowego udowadniamy, że nie czujemy się 100% dobrze w związku czy znajomości z danym dominem.
Jak kontrolować chmmm może zainstalować jakiś kinder proteckt

na komputerze i udostępnić drogę do jakiś modrych informacji

np naszego forum ;], tak naprawdę chyba nie ma idealnego środka ponieważ taką zdradę można poczynić nie tylko przez net, ale również i telefon komórkowy.
Tu musi zaistnieć samo kontrola bez wpojenia odpowiednich wartości i reguł prędzej czy później może dojśc do czegoś takiego. Jedno i najważniejsze słowo! Tresura!